Zamówienie aktualizuje magazyn i wysyła komplet dokumentów do księgowości — bez przepisywania.
Sklep rośnie, ale procesy zostały z czasów pięciu zamówień tygodniowo: każde zamówienie i tak przepisujesz do arkusza, stany magazynowe aktualizujesz ręcznie, a dokumenty dla księgowego zbierasz na koniec miesiąca „z różnych miejsc". Skutki znasz: sprzedaż produktu, którego fizycznie nie ma, i myśl o zatrudnieniu kogoś „do przeklikiwania".
Projektujemy proces, w którym sklep, magazyn i księgowość działają jak jeden organizm:
- nowe zamówienie w sklepie od razu aktualizuje stan magazynowy i generuje dokumenty sprzedaży,
- faktury i podsumowania płyną do księgowości automatycznie — tam gdzie trzeba, piszemy dedykowane integracje, nawet do starego holenderskiego programu księgowego z dziwnym API,
- zamówienia, statusy i stany spinamy w panelu admina szytym na miarę, żebyś wszystko widział w jednym miejscu.
Jedna wersja prawdy zamiast trzech: stany się zgadzają, dokumenty są kompletne, a księgowy dostaje uporządkowane dane bez dopytywania. W praktyce firma może przyjmować więcej zamówień bez zatrudniania kolejnej osoby do ręcznego przepisywania — dobrze zaprojektowana automatyzacja typowo zwraca się w pierwszym kwartale.
Chcesz podobne wdrożenie?
Opisz swój proces, a powiemy Ci, co da się zautomatyzować lub zbudować — wycena rzeczowa i bezpłatna.